Witamy na pierwszej, nieoficjalnej stronie internetowej wsi Kukawki

Rzemiosło ludowe - wytwarzanie włókna lnianego

cierlica

Jeszcze w połowie lat 60-tych ubiegłego wieku, w Kukawkach i chyba w każdej okolicznej wsi były tzw. tralnie, czyli miejsca przeznaczone do obróbki lnu. Był to zwykle jeden plac ogólnie dostępny, położony z dala od zabudowań ze względów przeciwpożarowych. W Kukawkach znajdował się pod lasem, dopiero później wybudowano tam bazę kółka rolniczego. Do dziś istnieją tam podłużne doły, nad którymi kiedyś układano wiązki lnu i paląc ognisko podsuszano go. Pracę tę wykonywano jak wskazuje nazwa październik (od paździerzy lnianych) w pogodne i słoneczne dni jesienne. Była to praca zespołowa, zbierała się wiekszość dorosłych mieszkańców wsi. Czterech mężczyzn kręciło zębatymi wałkami (łamanka do lnu) aby skruszyć twardą otoczkę włókna. Kobiety za pomocą drewnianych cierlic już dokładniej czyściły włókno z paździorów. Przy takiej zbiorowej pracy było gwarnie, wesoło, czasem kończyła się niestety nawet kłótnią, ku wielkiej uciesze ogółu.

Charakterystyczny stukot cierlic (ciaaach - ciaaach, ciach-ciach-ciach-ciach) i odgłosy rozmów niosły się na kilkaset metrów wokół. Być może przyczyną takiej donośności głosu była niższa i mniej liczna zabudowa wsi, brak hałasu motoryzacyjnego i chyba również czyste - bardziej przejrzyste powietrze. Dziś już niestety nie da się zauważyć podobnych efektów, gdy dawniej w przedwieczornej ciszy słyszano np. skrzypienie żurawi studziennych w oddalonym o 1,5km Tarkowie, turkot pociągu za Mordami (6km) lub bicie dzwonów w Czołomyjach.

Copyright © Damian Głuchowski | Kontakt:
Źródła: Podania ustne.
logo